Sobotni mecz z liderem rozgrywek, Sandrą Spa Pogonią Szczecin, dostarczył bialskim kibicom wiele radości, a dobra gra piłkarzy ręcznych AKPR AZS AWF Biała Podlaska, znalazła swoje potwierdzenie w wyniku. Kto tego wieczoru nie był w hali przy ulicy Marusarza, ma czego żałować.
Rozpoczęli goście, ale już pierwszy ich rzut spotkał się z ręką Wiktora Kwiatkowskiego, dzięki czemu na tablicy wyników nadal były zera. Zmieniło się to po akcji AZS-u. Franciszek Wierzbicki wywalczył rzut karny, a na bramkę zamienił go Dominik Antoniak. W 6. minucie, po trafieniu Oliwiera Błaszczaka, Akademicy prowadzili 3:1. Wcześniej swoją okazję do zdobycia bramki, wykorzystał ze skrzydła Filip Lewalski.