Z powodu awarii systemu klimatyzacji, mecz 23. kolejki rozgrywek Ligi Centralnej mężczyzn pomiędzy Eneą WKS-em Grunwaldem Poznań, a zespołem AKPR AZS AWF Biała Podlaska, rozpoczął się z blisko godzinnym opóźnieniem. Ta niecodzienna sytuacja najwyraźniej podziałała demobilizująco na oba zespoły, gdyż po rozpoczęciu meczu zawodnicy potrzebowali kilku akcji i aż pięciu minut, aby zdobyć pierwszą bramkę w tym spotkaniu. Uczynili to gospodarze, a bialski AZS wyrównał w 7. minucie za sprawą Jakuba Tarasiuka, który trafił na 1:1.
Grunwald ponownie objął prowadzenie (2:1), ale miało to miejsce dopiero w 11. minucie. Do remisu tym razem doprowadził Dominik Antoniak. Tempo oddawania skutecznych rzutów przez obie drużyny z pewnością nie było imponujące. Rezultat 2:2 po 13. minutach gry, to niezwykle rzadki wynik na parkietach piłki ręcznej.