Mecz 9. kolejki rozgrywek Ligi Centralnej mężczyzn, jaki odbył się w Białej Podlaskiej śmiało można uznać za doskonałą promocję piłki ręcznej. Sportowa walka, widowiskowe zagrania, zwroty akcji i świetna atmosfera na trybunach. To wizytówka spotkania zespołu AKPR AZS AWF Biała Podlaska z WKS-em Śląsk Wrocław. A do pełni szczęścia zabrakło tylko tego, o co toczyła się gra, czyli... zwycięstwa.
W pierwszych minutach zawodów oglądaliśmy wyrównaną walkę. Prowadzenie obejmował Śląsk, a bialski zespół doprowadzał do remisu. Zazwyczaj taki scenariusz powtarzał się do 9. minuty. Powody do radości, dla kibiców zgromadzonych w hali przy ulicy Marusarza, dały bramki zdobyte przez: Dawida Petlaka (dwie) i Bartosza Lewandowskiego (dwie), ale zanim to nastąpiło konto bramkowe Akademików już wcześniej uruchomił Patryk Książka. Tym sposobem na tablicy wyników widniał remis 5:5. Wyrównany stan bramkowy mieliśmy również po trafieniach: Filip Burzyńskiego i Jakuba Tarasiuka - 7:7.