W meczu 1/8 finału PGNiG Pucharu Polski, KS AZS-AWF Biała Podlaska pewnie pokonał Stal Mielec i oczekuje na kolejny zespół Superligi. Rozgrywki pucharowe najwyraźniej przypadły do gustu naszym szczypiornistom. W ubiegłym tygodniu wyeliminowaliśmy Gwardię Opole, a w środowy wieczór wyrzuciliśmy z rozgrywek mielecki zespół.
Zawody otworzył Łukasz Kandora (były zawodnik m.in. Stali), który precyzyjnym rzutem z koła dał Akademikom pierwsze prowadzenie. Chwilę później (w 2 minucie) Stal wyrównała, ale był to jedyny remisowy wynik tego spotkania, a wymownym faktem jest to, że 13. zespół Superligi nie prowadził w tym meczu ani razu. AZS potrzebował zaledwie 10. minut, aby zbudować przewagę nad rywalem (7:4). Na taki wynik wpływ miały bramki zdobywane przez: Przemysława Urbaniaka (dwie), Jakuba Tarasiuka (dwie), Norberta Maksymczuka (z rzutu karnego) i Leona Łazarczyka, ale także wysoka i agresywna obrona, z którą przyjezdni mieli spore problemy. Nie bez znaczenia były też doskonałe interwencje Łukasza Adamiuka, który udanie strzegł bialskiej bramki w początkowej fazie meczu.