Piłkarze ręczni KS AZS-AWF Biała Podlaska na sobotni mecz 5. kolejki Ligi Centralnej wyjechali dzień wcześniej. Miejscem docelowym tej podróży była Legnica. Zanim jednak Akademicy stanęli do rywalizacji z MSPR-em Siódemką-Miedź-Huras, obejrzeli z wysokości trybun piątkowe spotkanie PGNiG Superligi, pomiędzy Zagłębiem Lubin, a Sandrą Spa Pogonią Szczecin. Wizyta w hali "Miedziowych" nie była przypadkowa, gdyż w obu zespołach występują zawodnicy, którzy jeszcze w ubiegłym sezonie reprezentowali barwy bialskiego AZS-u. Mowa tutaj o Michale Bekiszu (Zagłębie) i Jakubie Poloku (Pogoń). Lepsi okazali się gospodarze, a obaj rozgrywający zdobyli po jednej bramce.
Sobota była już dniem twardej walki o kolejne ligowe punkty. Pomimo początkowego prowadzenia AZS-u 3:1 (bramki: Przemysław Urbaniak - dwie i Norbert Maksymczuk), wynik w pierwszej fazie meczu oscylował w okolicy remisu. W 14. minucie mieliśmy stan 7:7. Kolejne bramki dla "biało-zielonych" zdobywali wspomniani wcześniej skrzydłowi: Przemysław Urbaniak (tym razem trzy trafienia) i Norbert Maksymczuk.