Oficjalny serwis klubu,
sekcja piłki ręcznej

+(48) 83 342 87 74
azsawfbp@gmail.com

Aktualności

Lubelskie derby dla AZS-u

Nieczęsto zdarza się, aby na pierwszoligowym poziomie AZS AWF Biała Podlaska grał mecz z innym przedstawicielem województwa lubelskiego. W 9. kolejce rozgrywek nasi szczypiorniści udali się na Zamojszczyznę. W niedzielne popołudnie, w wypełnionej po brzegi, hali OSiR w Zamościu, stoczyli zaciętą walkę przeciwko drużynie MKS Padwa.

Beniaminek rozgrywek szybko wyszedł na prowadzenie za sprawą Tomasza Fugiela. W odpowiedzi trafił Michał Bekisz. Na ponowne prowadzenie gospodarzy wyprowadził najskuteczniejszy zawodnik I ligi grupy C, wspomniany wcześniej Tomasz Fugiel. Akademicy dosyć szybko znaleźli jednak receptę na kolejne bramki. Wyrównał Maksim Kruchkou, a dwa kolejne trafienia zanotował Michał Banaś i w 6. minucie prowadziliśmy 2:4. Było to prowadzenie, którego nasi zawodnicy nie oddali już do końca meczu.

Dobrą grą obronną oraz skutecznością w ataku nasi piłkarze ręczni zyskali jeszcze większą przewagę - 5:10 w 13. minucie. Nieoczekiwanie w ostatnich dziesięciu minutach tej odsłony meczu, gospodarze ambitnie odrabiali straty. W ataku Padwy brylował Tomasz Fugiel. W 20. minucie zamościanie doprowadzili do stanu 10:13 dla AZS-u. Bramki Leona Łazarczyka i Bartosza Ziółkowskiego pozwoliły ponownie odskoczyć rywalom na pięć bramek. Wtedy to Padwa zaliczyła serię czterech bramek z rzędu i wynik niebezpiecznie zbliżał się do remisu. Ostatecznie "biało-zieloni" zeszli na przerwę z 3-bramkową zaliczką. W końcówce pierwszej połowy rzut karny wykorzystał Bartosz Ziółkowski, a w ostatniej minucie pierwszej części meczu bramkę zdobył jeszcze Michał Bekisz. Wynik do przerwy... 14:17 dla bialskiego zespołu.

Tuż po przerwie bramki skrzydłowych: Przemysława Urbaniaka i Bartosza Ziółkowskiego znów doprowadziły do 5-ciu bramek "zaliczki". Padwa nie składała jednak broni. W 41. minucie strata MKS-u wynosiła trzy bramki - 19:22. Gdy po kolejnych bramkach autorstwa: Marcina Stefańca, Karola Małeckiego (nasz obrotowy jest wychowankiem Padwy) i Przemysława Urbaniaka, tablica wyników pokazała rezultat 19:25, wydawało się, że gospodarze nie będą już w stanie nawiązać walki z AZS-em. Chwilę później okazało się, że kto tak pomyślał, bardzo się mylił. Ambitna gra zamościan pod wodzą Tomasza Fugiela sprawiła, że na dziesięć minut przed końcem meczu było już tylko 24:26 dla AZS-u. Wtedy to lider zamojskiej drużyny (zdobywca 13. bramek w tym meczu) musiał opuścić parkiet, gdyż został zdyskwalifikowany za niesportowe zachowanie. W końcówce meczu Akademicy odbudowali bezpieczną przewagę i pewnie zwyciężyli w derbach województwa lubelskiego, dopisując do swojego konta kolejne trzy punkty w ligowej tabeli. Wynik w ostatnich sekundach zawodów ustalił Leon Łazarczyk.

Aktualizacja: 26.11.2018

Obszerny skrót meczu MKS Padwa Zamość - AZS AWF Biała Podlaska (źródło: www.zamojska.pl)