Przed nami ostatnia odsłona sezonu 2018/2019. Bez względu na wynik AZS AWF Biała Podlaska zakończy rozgrywki na 3. miejscu w tabeli I ligi grupy C. Nie oznacza to jednak, że w ostatnim meczu przeciwko MTS-owi Chrzanów zabraknie emocji. Nasi szczypiorniści bronić będą miana drużyny niepokonanej na własnym obiekcie w obecnych rozgrywkach, oraz o przedłużenie zwycięskiej passy (19. zwycięstw z rzędu) w hali przy ulicy Marusarza, która trwa od 11 listopada 2017 roku - wtedy to przegraliśmy 30:31 z Olimpią Piekary Śląskie.
Dla Akademików będzie to również doskonała okazja do zrewanżowania się za dotkliwą, grudniową porażkę z MTS-em. AZS w pierwszej rundzie w Chrzanowie przegrał 27:21 i był to jeden z tych wyników, który wyłączył nasz zespół z walki o prawo awansu do PGNiG Superligi. Mecz kończący kolejny udany dla AZS-u sezon, z pewnością nie będzie pozbawiony sportowej walki.
W tych zawodach nie zobaczymy Dzianisa Valyntsau. Rozgrywający biało-zielonych został bowiem, do dnia 31 lipca 2019 roku, wypożyczony do zespołu SPR-u Stali Mielec, aby wesprzeć podkarpacki klub w walce o utrzymanie w PGNiG Superlidze. Z innego powodu (kontuzja), nie wystąpi również skrzydłowy Michał Banaś.
