Oficjalna strona,
KS AZS-AWF

+(48) 83 342 87 74
azsawfbp@gmail.com

Aktualności

Do ostatnich sekund...

Piłka Ręczna

Mecze AKPR AZS AWF Biała Podlaska, ze Stalą Gorzów, zajmują szczególne miejsce w historii Ligi Centralnej mężczyzn. Oba zespoły grają od początku jej utworzenia, a przed piątkowym pojedynkiem, aż osiem z dziewięciu tych spotkań, kończyło się jednobramkowym zwycięstwem jednej z ekip lub remisem i konkursem rzutów karnych. Mecz 25. kolejki sezonu 2025/2026, doskonale wpisał  się w ten schemat. Oglądaliśmy zaciętą walkę do ostatnich sekund, w której górą… jedną bramką, byli nasi szczypiorniści.

Zawody niemal przez pełne 60. minut miały wyrównany przebieg. Po bramkach: Bartosza Lewandowskiego, Dominika Antoniaka (z rzutu karnego) i Dawida Petlaka, Akademicy prowadzili 3:2 – 6. minuta. Po nieco ponad kwadransie gry, był remis 7:7. W tym czasie w naszych szeregach skuteczne rzuty oddali: Dominik Antoniak (dwa, w tym jeden z rzutu karnego), Dawid Petlak i Julian Reszczyński.

Od tego momentu Stal trafiła trzykrotnie. Tym sposobem w 18. minucie przegrywaliśmy 7:10. Doskonale w bramce gospodarzy spisywał się Krzysztof Nowicki, chociaż po drugiej stronie boiska wcale nie gorszą dyspozycję prezentował Jakub Solnica. Niekorzystny wynik wywołał rekcję sztabu szkoleniowego AZS-u. Trener Łukasz Kandora poprosił o czas, a po nim nasz zespół w zaledwie trzy minuty zniwelował cała stratę. Bramki padały z ręki: Jakuba Tarasiuka, Bartosza Andrzejewskiego i Olafa Treli. Niestety gospodarze odpowiedzieli tym samym (10:13 po 27. minutach gry). W końcówce pierwszej połowy z bramek cieszyli się jeszcze Olaf Trela i Dawid Petlak, ale Stal zdołała utrzymać 3-bramkową zaliczkę.

Po zmianie stron początkowo niewiele wskazywało, aby wyrównał się stan bramkowy. Konto gości zasiliły bramki: Dawida Petlaka i Dominika Antoniaka (z linii siódmego metra), ale w 36. minucie osiągnęliśmy najwyższą stratę w tym starciu – 14:18. Pomimo usilnych starań i dobrej postawy w bramce Jakuba Solnicy, „biało-zieloni” nie zdołali zmniejszyć dystansu bramkowego dzielącego oba zespoły. Dwie bramki Bartosza Andrzejewskiego i tyle samo trafień Bartosza Lewandowskiego, wystarczyły jedynie do utrzymania tych proporcji – 18:22.

Od tego momentu dużo bardziej aktywni i skuteczniejsi byli już nasi szczypiorniści. Akcje wykańczane przez: Franciszka Wierzbickiego, Jakuba Tarasiuka i Bartosza Lewandowskiego, znacznie poprawiły sytuację bialskiego AZS-u. Do wyrównania doszło w 48. minucie (23:23), po bramce Bartosza Andrzejewskiego. Wcześniej na linii siódmego metra dobry rzut oddał jego imiennik, Bartosz Lewandowski.

Końcówka zapowiadała się zatem pasjonująco. I taka też była. Chociaż na krótki moment Stal objęła ponownie minimalne prowadzenie, to Akademicy nie zwalniali tempa. Wyrównanie padło z rzutu Jakuba Tarasiuka, a długo wyczekiwane prowadzenie, dała nam bramka autorstwa Franciszka Wierzbickiego – 25:24 w 54. minucie.

Ostatnie minuty miały swój stały scenariusz. Gospodarze doprowadzali do remisu, aby za chwilę bialscy piłkarze ręczni ponownie byli o „mały kroczek” przed rywalami. Prawdziwym pogromcą gorzowskiego zespołu okazał się Jakub Tarasiuk. Nasz rozgrywający trafił do bramki rywali trzy razy. Zwłaszcza ostatni z rzutów dających bramki, był niezwykle ważny. Przy stanie 27:27, trener Łukasz Kandora poprosił o ostatnią z przysługujących mu przerw na żądanie. Akademicy mieli 34. sekundy i posługując się siatkarską nomenklaturą, „piłkę meczową”. Zgodnie z założeniami Akademicy chcieli możliwie maksymalnie wykorzystać czas gry. Skrupulatnie budowali swój atak, a na cztery sekundy przed końcową syreną odpowiedzialność za wynik wziął Jakub Tarasiuk. Piłka ugrzęzła w siatce bramki Stali, a gospodarzom najzwyczajniej zabrakło już czasu, aby zagrozić bramce gości. Okrzyki radości, euforia i trzy punkty, które dają Akademikom 7. miejsce w ligowej tabeli. Wśród tych wspaniałych informacji jest też pewien minus, czyli uraz stawu skokowego, jakiego nabawił się Filip Burzyński.

 

„Partnerem Strategicznym drużyny jest Województwo Lubelskie, we współpracy z Urzędem Marszałkowskim Województwa Lubelskiego przy wsparciu Marszałka Województwa Lubelskiego Pana Jarosława Stawiarskiego”.