„Partnerem zespołu piłkarzy ręcznych Akademickiego Klubu Piłki Ręcznej AZS AWF Biała Podlaska jest Województwo Lubelskie”

Wyjazdowe spotkanie piłkarzy ręcznych AKPR AZS AWF Biała Podlaska do Wągrowca, nie przyniosło kolejnych punktów. Nasz zespół przegrał z MKS-em Nielbą 23:25.
Pierwsza połowa nie zapowiadała problemów, z jakimi mierzyli się nasi zawodnicy w drugiej części meczu. Wynik otworzyli gospodarze, ale wyrównał Wiktor Wójcik. Na kolejną bramkę MKS-u, dwoma trafieniami odpowiedział Jakub Tarasiuk (było wtedy 3:2) i od tego momentu, przez długi czas, to Akademicy prowadzili w tych zawodach, stopniowo budując przewagę bramkową. Spory wkład w taki przebieg boiskowych wydarzeń miała dobra dyspozycja bramkarza Daniela Makowskiego.
W 21. minucie AZS prowadził już 10:7. Bramki dla „biało-zielonych” zdobywał głównie Julian Reszczyński (trzy, w tym jedna zrzutu karnego), ale swój wkład w taki wynik mieli także: Franciszek Wierzbicki, Dominik Antoniak, Filip Lewalski i Olaf Wojnecki. I chociaż na trzy minuty przed zmianą stron, Nielba zdobyła bramkę nawet kontaktową (13:12 – do bramki strzeżonej przez Filipa Jankowskiego, trafiali: Dominik Antoniak, Łukasz Kandora i Julian Reszczyński), to przed przerwą nasi szczypiorniści ponownie odskoczyli rywalom na trzy trafienia, po brakarz rzuconych przez Olafa Wojneckiego i Łukasza Kandorę. W zasadzie na tym powinna zakończyć się pierwsza połowa meczu, gdyż upłynął czas przeznaczony na grę w pierwszej odsłonie. Tyle, że MKS miał jeszcze rzut wolny, a do piłki podszedł Paweł Gregor, który rzutem z podłoża minął blok Akademików i ustalił wynik do przerwy na 15:13 dla AZS-u, dając jednocześnie sygnał swojemu zespołowi do walki w dalszej części meczu.
Niestety druga połowa, jako żywo, przypominała poprzedni wyjazdowy mecz w Wieluniu. Z tą różnica, że tamta zaliczka z pierwszej połowy wystarczyła, aby wygrać mecz, a w Wągrowcu już nie. Przewaga naszego zespołu utrzymywała się do 42. minuty. Wszystko to dzięki akcjom wykańczanym przez: Dominika Antoniaka, Bartłomieja Mazura i Juliana Reszczyńskiego.
Później parkiet należał do Nielby, która trzema brakami z rzędu doprowadziła do wyrównania, a nawet objęła prowadzenie. Wyrównał Olaf Wojnecki, ale ekipa z Wągrowca rozpędzała się co raz bardziej, prowadząc w 50. minucie 23:20. W tym czasie bilans bramkowy Akademików poprawił tylko Julian Reszczyński (z rzutu karnego).
MKS najwyższa przewagę uzyskał w 54. minucie, gdy tablica wyników wskazywała stan 25:21, na korzyść gospodarzy. Wcześniej dobrze na kole zagrał Franciszek Wierzbicki, ale był to jedyny pozytywny akcent AZS-u w ofensywie, w tym okresie gry.
W samej końcówce bramki zdobyli Jakub Tarasiuk i Filip Lewalski. Były to jednak trafienia, które nie odwróciły losów tego meczu, gdyż Nielba spokojnie utrzymała nieznaczna przewagę, aby ostatecznie triumfować 25:23.
